Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

17 stycznia 2024

"Lato na Rodos"

 


Byliście kiedyś na Rodos? A na ROD, czyli rodzinnych Ogródkach Działkowych? Jeśli nie, wybierzcie się tam na spacer - od późnej wiosny do wczesnej jesieni jest tam przepięknie, choć zupełnie inaczej niż na greckiej wyspie. I nie ma ani jednego hotelu z opcją all inclusive. 

Ale na ROD też można spędzać wakacje. Tak jak bohater książki Katarzyny Ryrych - chłopak z autyzmem zaprzyjaźniony z innym chłopakiem, takim z zespołem Tourette’a*, znajomy  paru osób, które już na pierwszy rzut oka nie wydają się dobrym towarzystwem dla 13-latka. Na domiar złego ich bazą jest Dzicz - zaniedbana, zapuszczona część ogródków, do której porządni działkowicze się nie zapuszczają. Co można robić, gdy nie ma basenów, plaży, wycieczek fakultatywnych i luksusowych restauracji? Zdziwicie się, ale bohater znajduje każdą z wymienionych atrakcji. Czy dostanie też to, czego wszyscy bardzo potrzebują, czyli przyjaźń, życzliwość i akceptację? Sprawdźcie sami. Polecam tę książkę każdemu, kto choć czasem czuje się nierozumiany/niedoceniany. Tu można sprawdzić, gdzie ją znaleźć.


*Zespół Tourette'a to taka przypadłość powodująca czasem, że człowiek zaczyna przeklinać i nie może przestać. Mogłoby się wydawać, że cierpi na nią spora część naszego społeczeństwa, ale zespół Tourette’a  to prawdziwe zaburzenie, a nie brak kultury czy chęć zaimponowania otoczeniu. 



04 stycznia 2024

"Wojny" - do czytania i oglądania


 Wojna - to pojęcie jeszcze do niedawna kojarzyło nam się głównie z lekcjami historii. Niestety, to już nieaktualne - mamy wojnę tuż za granicą. Okazuje się jednak, że nie tylko. Opisał to Boguś Janiszewski, a Max Skorwider zilustrował. Poświęcili uwagę wojnom w tradycyjnym rozumieniu - zaczęli od trojańskiej, a skończyli na wojnie w Ukrainie. Poza tym zajęli się wojną hybrydową, cyberwojną, wojną z wirusem, a nawet wojną toczoną w niejednym domu - między pokoleniami.
Prostym, przystępnym językiem, przyciągającymi wzrok ilustracjami, dowcipnie, krótko, rzeczowo - wszystko to powoduje, że książkę świetnie się czyta i ogląda. Poszerzenie wiedzy jest tylko skutkiem ubocznym przy dobrej zabawie. A czasem też chwili refleksji…

Książka ukazała się już dwa lata temu, łatwo ją znaleźć np. w  katalogu naszej gdyńskiej biblioteki.


23 października 2022

Wielki zły lis

 

Lubicie komiksy i historie obrazkowe? Jeśli tak, mam coś dla Was: Wielkiego złego lisa. Bohaterem rzeczywiście jest lis - ale wcale nie wielki i nie taki zły. Wręcz przeciwnie -  zupełnie niegroźny, choć faktycznie marzy o tym, aby wzbudzać w innych przestrach. Dzięki temu mógłby wreszcie przestać żywić się rzepą, a zasmakować w tym, co lisy lubią najbardziej - w kurach. Tych nie brakuje - niedaleko lasu jest farma. Na razie jednak na zmianę diety nie może liczyć - sam bardziej boi się kury niż ona jego. Jedynym wyjściem wydaje się kradzież jajek. Po jakimś czasie wylęgną się z nich kurczaki, a wtedy będzie można je zjeść bez oglądania się na kwokę. Najwyżej z wilkiem trzeba będzie się podzielić posiłkiem.


Bohaterowie są zwierzęcy, ale sytuacje i charaktery jakby  żywcem wyjęte ze świata ludzi. Do tego doprawione dowcipem - może dlatego tak dobrze się to czyta i ogląda. Polecam!


Benjamin Renner, Wielki zły lis, Warszawa 2019


Sprawdź, gdzie możesz tę książkę wypożyczyć.


09 stycznia 2022

"Mózg"

 

Okładka książki

Czy wiedzieliście, że w każdym z nas siedzą cztery różne osoby? Nazwijmy je Zosia, Janusz, Grażynka i Mu. Każda z nich odpowiada za jeden obszar naszych zachowań. Zosia kieruje rozsądkiem i podejmowaniem przemyślanych decyzji, Janusz rządzi emocjami i impulsami, Grażynka -  zachowaniami automatycznymi, a Mu jest szefem pierwotnych popędów wspólnych człowiekowi i zwierzętom. To oni są bohaterami książki Mózg.

To oczywiście metafora. Pozwala ona zrozumieć, jak reagujemy w różnych sytuacjach i jak działa najważniejszy - i jakże skomplikowany - organ w naszym ciele. Na jego temat zgromadzono już dużo wiedzy. Można ją znaleźć w książkach naukowych, a można w tej. Tu podano informacje w sposób atrakcyjny i zrozumiały. Dowiemy się z niej, skąd wzięło się myślenie, z czego składa się mózg, jakie rządzą nim mechanizmy i ograniczenia, a nawet - czy już niedługo zawładnie nami sztuczna inteligencja. Na każdej stronie znajdziecie mnóstwo obrazków i krótkich, dowcipnych notatek. To solidna lekcja  psychologii, historii, biologii, informatyki i humoru. 

Książka należy do serii To, o czym dorośli ci nie mówią, bo często sami nie wiedzą. Dobrze, aby i dorośli się dowiedzieli - nie zaszkodzi, jak tu zajrzą.


Boguś Janiszewski, Max Skorwider, Mózg, Poznań 2019


02 grudnia 2021

"Rewolucje" - dobra lektura

Boguś Janiszewski już w poprzednich książkach pokazał, że potrafi ciekawie i dowcipnie pisać o ważnych zjawiskach. Tym razem wziął na warsztat rewolucje. Jak wiadomo, rewolucja tym różni się od ewolucji, że zwykle jest gwałtowna. Książka pokazuje różne przewroty - i te w polityce, i w nauce (odkrycie Kopernika) i obyczajowe, a nawet takie, które zachodzą w środku człowieka - jak hormonalna czy żołądkowa. Każdej rewolucji towarzyszy metryczka informująca, kiedy i gdzie miała ona miejsce, czy była krwawa, po co ją przeprowadzono i co zmieniła w świecie. Dobrze się to ogląda - o rysunki zadbał Max Skorwider. Dobrze się też czyta - można sporo się dowiedzieć, obcując z prostymi zdaniami, przyprawionymi szczyptą dowcipu. Świetna lekcja historii, wiedzy o społeczeństwie, psychologii i biologii  razem wziętych. Najlepiej oglądać to z kimś, z kim dobrze się rozmawia. Przy tej książce jest o czym!

Boguś Janiszewski, Max Skorwider, Rewolucje, Poznań 2020

08 kwietnia 2021

"Mury" - książka dla wszystkich

 

Zazwyczaj inne książki pisze się dla dzieci, a inne dla dorosłych. Czy da się napisać taką, która może być dla wszystkich?

Boguś Janiszewski i Max Skorwider pokazali, że tak. W ich książce każdy znajdzie coś dla siebie, a przy okazji niemało się nauczy.

Autorzy zaczynają od kategorycznego stwierdzenia:
“Mury buduje się z dwóch powodów:
1.z murem można się schować,
2.za murem można kogoś zamknąć.”

Następnie rozwijają swoją tezę, podając przykłady historyczne i współczesne. O każdym przywoływanym murze umieścili krótką notatkę i dodali do niej dane statystyczne w małej tabelce. Wykazują się przy tym niemałą kreatywnością, łącząc na przykład upodobanie szkockich Piktów do tatuażu z Wałem Hadriana. Posługują się językiem  nietypowym dla mądrych książek, ale na pewno trafiającym do czytelnika. Pokazują mury powstałe różnych czasach – od starożytności do współczesności, mury z cegieł, z ludzi, z siatek, wody, związane ze sztuką i te najtrwalsze – mury w ludzkich głowach.
Trudno się nie śmiać przy lekturze, ale niektóre stwierdzenia, choć na pozór niewinne, brzmią gorzko: ”Jerozolima to święte miasto. Może właśnie dlatego było ciągle przez kogoś obleganie, palone, burzone i znów odbudowywane”.
Prezentacji murów towarzyszy przegląd technik ich pokonywania, z których negocjacje określono jako formę najnudniejszą.
Warto przeanalizować graficzną stronę książki. Konsument kultury masowej dostrzeże tu Batmana, czytelnik książek – Don Kichota, meloman – Johna Lennona, a każdy rozpozna prezydenta USA z żółtymi włosami. Ilustracje, podobnie jak tekst, łączą humor z bogactwem informacji i skojarzeń.
Podobno książka dla dzieci musi być napisana tak jak dla dorosłych, tylko lepiej. Ta jest – można ją polecić wszystkim, bez ograniczeń wiekowych. Najlepiej przeczytać  wspólnie, a potem porozmawiać. Tematów nie zabraknie.

Boguś Janiszewski, Max Skorwider, Mury, Poznań 2019

Sprawdź, w której bibliotece możesz wypożyczyć tę książkę.

07 kwietnia 2021

Jesteś dyrektorem w swojej zdalnej szkole

 

Interpunkcja słaba, ale zarządzanie własną nauką - dobre!

Znów uczymy się zdalnie. Nie wiadomo, jak długo to potrwa, pewnie do odwołania. E-lekcje to dla nas nie pierwszyzna – i właśnie dlatego możemy robić je coraz lepiej. Uczmy się łatwiej i skuteczniej. Poniżej garść wskazówek, jak zorganizować własną domową naukę, aby praca nie szła na marne, a czas nie przeciekał między palcami.



Zarządzaj samym sobą – 6 przykazań zdalnej nauki

1.Zaplanuj swój dzień. Możesz do tego wykorzystać zwykły plan lekcji, kartkę papieru albo kalendarz (np. Kalendarz Google). Ustal cele, które chcesz zrealizować (np. uczestniczyć w lekcjach wideo, odrobić lekcje, przeczytać dwa rozdziały lektury, zrobić porządek w pokoju, potem odpoczynek).

2.Oszacuj, ile czasu potrzebujesz na poszczególne czynności. Uważaj – tu łatwo się pomylić. Często zadania zabierają nam więcej czasu, niż planowaliśmy. Dlatego zamierzenia powinny być realne, możliwe do wykonania. Plan przeładowany, niemożliwy do realizacji – to plan zły.

3.Gdy się już siądzie przy biurku, pojawia się tyle możliwości! Odrabianie lekcji wydaje się najmniej atrakcyjną. Jak się zmotywować do nauki? Jednym ze sposobów jest nastawienie budzika na 30 minut i umówienie się z samym sobą, że w tym czasie nie zajmujemy się niczym innym, tylko zadaniem. Jeśli wytrwamy w postanowieniu, zasłużyliśmy na nagrodę – wtedy możemy przeznaczyć np. 10 minut na to, co lubimy.

4.Punkt 3. będzie o wiele łatwiejszy do zrealizowania, jeśli z naszego biurka usuniemy wszystkie rozpraszacze uwagi. Także smartfona (jeśli nie jest potrzebny w nauce). Najlepiej wynieść go do innego pokoju i tam podłączyć do gniazdka. Pełna bateria przyda się na później.

5.Punkt 5. łączy się z poprzednim. O ile w miejscu pracy nie powinno być rozpraszaczy, o tyle trzeba przygotować materiały do nauki. Przed lekcją wideo należy mieć pod ręką potrzebne zeszyty, podręczniki i ćwiczenia, aby nie szukać ich, gdy nauczyciel poleci wykonać zadanie.

6.Teraz najprzyjemniejsze: świętuj sukcesy. Nawet te małe, których dotychczas nie dostrzegałeś. Udało Ci się zrobić wszystkie zaplanowane zadania – to sukces! Masz prawo do satysfakcji, a nawet nagrody, którą przyznasz sam sobie: zjedz coś pysznego, zagraj w ulubioną grę, pobaw się z psem.

Czas spędzony w domu nie musi być zły. Każdy z nas jest dyrektorem samego siebie. Zarządzajmy sobą dobrze!